Winda pożądania
Grzesiek jak zwykle musiał dostarczyć paczki do kilkudziesięciu firm. Był już zmęczony. Wiózł ważne listy na dwunaste piętro, był już spóźniony, a do tego winda zatrzymywała się na każdym piętrze. Na szczęście już od ósmego pietra jechał z tylko jedną i do tego atrakcyjna dziewczyną. Miała krótką sukienkę, która opinała jej kobiece kształty. Nagle winda zazgrzytała, zatrzęsła się i zatrzymała. Wtedy gorączkowo rzucili się do guzików, żeby wezwać pomoc. Wtedy zgasło światło. Zupełnie nagle ogarnęło ich podniecenie podyktowane sytuacją. Zbliżyli się do siebie i bez gry wstępnej zaczęli uprawiać seks. Dwadzieścia minut później wyszli z windy.
